Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

SLD: W Polsce młodsze pokolenie jest bez szans. Czas to zmienić!

dodano 2015-07-27 16:09 w kategorii: Kraj

Walka z nierównościami społecznymi, niskimi zarobkami, głodowymi emeryturami – to część postulatów lewicy, do których posłowie przekonują Polaków, by dołączali do akcji „Masz dość? Chodź z nami”. Dziś czerwonymi busami politycy objeżdżają Pomorze Zachodnie.
 
- Mamy dość braku szans dla młodego pokolenia , mamy dość wyjazdu młodych ludzi. Chcemy rozmawiać i przekonywać do naszego programu, chcemy namawiać  nawet tych, którzy nie są przekonani – tymi słowami zaczął konferencję w Koszalinie poseł Stanisław Wziątek. A szef SLD Leszek Miller dodał: - Nierówności to jest temat na który Sojusz i Zjednoczona Lewica zwracają szczególną uwagę. Nierówność powoduje przeświadczenie o niesprawiedliwości społecznej, o czym mówi coraz więcej Polaków. Dotyczy to przede wszystkim dysproporcji w położeniu materialnym. My postulujemy m.in za wzrost płacy minimalnej, która powinna wynosić ponad 2 tys. zł brutto, a godzinowa płaca - minimum 15 zł. Emerytury natomiast powinny wynosić powyżej 1 tys. zł.
 
Kolejnym pomysłem, o którym poinformował szef SLD jest premia obywatelska - jednoroczny dodatek dla wszystkich, którzy tworzą dochód. Jedna trzecia  wzrostu PKB  przekazywana byłaby obywatelom. - Chcemy żeby w Polsce zarabiano więcej niż obecnie. W Polsce zarabia się o wiele mniej niż w Unii. Szacunki europejskie pokazują, że 6 euro na godzinę to stawka godzinowa w Polsce. Natomiast w krajach Unii stawka ta wynosi 18 euro. Jest to aż 3 razy mniej – podkreślił przewodniczący Sojuszu.
 
Skąd na to wziąć pieniądze? Np. wprowadzając podatek od transakcji finansowych. - To nie jest podatek od naszych oszczędności. To jest podatek od przepływów finansowych, od ludzi np. którzy grają na różnicach kursów walutowych. Pomiędzy kursem złotówki, a kursem euro – tłumaczył Miller. I dodał:  - 11 krajów Unii, w tym Niemcy i Francja wprowadzają taki podatek od przyszłego roku. W Polsce nie pracuje się nad tym, co wskazuje, że Polski rząd bardziej zainteresowany jest interesami rozmaitych bankowców niż własnych obywateli.
 
Drugi problem nierówności, na który zwraca uwagę lewica, to nierównomierny rozwój regionów. - Obecny pomysł rządzących o inwestycji tylko w największe aglomeracje pokazuje, że dzisiaj wśród pierwszej dziesiątki, największym odbiorcom unijnych dotacji są tylko największe aglomeracje, zaczynając od Warszawy.  Niestety w dwudziestce najbiedniejszych regionów UE aż pięć jest w Polsce. To województwo podkarpackie, lubelskie, podlaskie oraz warmińsko-mazurskie, których te wspomniane zjawiska dotyczą – mówił Miller.
 
I dodał: Jesteśmy zwolennikiem pogłębionej decentralizacji, aby nie było tak, że rozwijają się tylko największe miasta. Oczywiście cieszymy się z rozwoju Warszawy, Krakowa czy Wrocławia. Natomiast dlaczego np. w Koszalinie nie mógłby być Urząd Statystyczny. W takich krajach jak Niemczy czy Czechy bardzo wiele urzędów centralnych jest przenoszonych ze stolic tych miast do mniejszych miejscowości. W Polsce jest zupełnie odwrotnie. Nawet dowództwo marynarki wojennej zostało przeniesione z Gdyni do Warszawy, przez co niektórzy zagraniczni specjaliści uważają, że Warszawa jest położona nad morzem.
 
Na konferencji w Koszalinie Leszek Miller został również zapytany o Biało-Czerwonych - dlaczego nie ma ich wśród Zjednoczonej Lewicy. Szef SLD stwierdził, że Biało-Czerwoni nie byli zainteresowani wejściem w skład Zjednoczonej Lewicy.  - A my, nikogo nie będziemy do tego przymuszać, bo każdy jest kowalem własnego losu – podkreślił były premier.
 
Poniedziałek to czwarty dzień akcji „Masz dość? Chodź z nimi”, której bezpośrednio przyglądają się „Newsowi”. Oprócz Millera i Wziątka są także posłowie; Leszek Aleksandrzak, Artur Ostrowski oraz Wincenty Elsner. Przed nami Mielno, Kołobrzeg i Nowogard.
 
źródło: Newsowi.pl


Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.