Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Liberadzki: Premier Szydło w PE więcej powiedziała wtedy, kiedy nie mówiła

dodano 2016-01-22 10:31 w kategorii: Kraj

Pani Premier Szydło we wtorek w Sztrasburgu w trakcie debaty o Polsce w Parlamencie Europejskim wystąpiła swobodnie, polemizowała ze swadą. Jednak więcej powiedziała wtedy kiedy nie mówiła – ocenia szef Delegacji polskiej w Grupie Socjalistów i Demokratów w PE, wiceprzewodniczący SLD prof. Bogusław Liberadzki.  
 
Niestety brawa i uśmiech nie wymagają tłumaczenia. A pamiętajmy, że kiedy w trakcie debaty występowali antyeuropejscy politycy Pani Premier składała ręce do oklasków – powiedział eurodeputowany SLD, prof. Bogusław Liberadzki. Jednocześnie ocenił to jako najsłabszy punkt debaty ze strony polskiego rządu.  Albo rząd nie rozumie Unii Europejskiej, albo stoi w jednym rzędzie z antyeuropejczykami  - dodał Liberadzki. 
 
Wiceprzewodniczący SLD ocenił również postawę europosłów PO w trakcie debaty. Platforma Obywatelska zachowała się jak strażak. Najpierw roznieciła tę debatę, żeby następnie próbować ją nieudolnie gasić – mówi prof. Liberadzki.  
Wyraźnie widać odmienność poglądów PiS-u na temat Unii Europejskiej. PiS widzi Unię jako wspólnotę niezależnych, suwerennych, funkcjonujących w ramach swoich granic państw europejskich. I właśnie dlatego nie przyjmuje europejskich wzorców i standardów – ocenia Liberadzki.
 
Należy się liczyć z tym, że będzie bardzo rzeczowy dokładny monitoring i dokładne wyjaśnianie zapisów literalnych zmian w polskim prawie i intencji rządu. Zdaje się, że jest daleko posunięta determinacja Komisji Europejskiej w tej sprawie. Na forum Komisji byliśmy osamotnieni -  powiedział prof. Liberadzki. Musimy brać pod uwagę nasze uwarunkowania makroekonomiczne i finansowe. Jest zależność pomiędzy kursem złotego, wzrostem obsługi polskiego długu, opiniami agencji ratingowych, budżetem europejskim na lata 2014-20, a sytuacją polityczną w Polsce – zwraca uwagę wiceprzewodniczący SLD.  
 
Zdaniem eurodeputowanego SLD stan zaawansowania i wydatkowania środków unijnych w Polsce  oraz ich kontraktacji jest nie wysoki. To jest spuścizna po rządach PO-PSL. - Będziemy mieć rewizję jego ram finansowych.  Ten budżet zakłada „dziurę budżetową”. Jeżeli okaże się, że poziom zaawansowania projektów europejskich jest bardzo niski, to mogą paść żądania zmian również w odniesieniu do Polski – tłumaczy Liberadzki.  - To jest wizja, która może się okazać realną. Wszystko razem powoduje, że opinia na temat rządu może się przełożyć negatywnie na polskie społeczeństwo – dodaje.
 


Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.