Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

List otwarty do metropolity łódzkiego – abp Marka Jędraszewskiego

dodano 2016-10-04 12:27 w kategorii: Kraj

Od kilku dni trwają w Polsce protesty przeciw projektom radykalnego zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Biorą w nich udział setki tysięcy ludzi – manifestując na ulicach, przywdziewając czarne stroje, nie przychodząc do pracy, czy też obwieszczając o swoim sprzeciwie na portalach społecznościowych. Łódzki niedzielny marsz protestu zgromadził tysiące mieszkańców; my byliśmy wśród nich.

Odpowiedzią na „czarny protest” była poniedziałkowa msza w łódzkiej katedrze, podczas której arcybiskup Marek Jędraszewski demonstrujących, czyli również nas, raczył nazwać „wysłannikami śmierci”, głosicielami „anty-ewangelii”, czyli „czarnej ewangelii”, a oceniając manifestujących mówił, że „kłamstwo nie zna granic bezczelności”. Jednocześnie, oświadczając, że patrzy na uśmiechnięte twarze ludzi zgromadzonych w świątyni, twierdził, że ci, którzy protestują na ulicach wyglądają zupełnie inaczej.

 

Słysząc takie określenia, które padły między innymi pod naszym adresem, nie będziemy milczeć i zdecydowaliśmy się zwrócić do Księdza Arcybiskupa z listem otwartym.
Nie czujemy się wysłannikami śmierci i szatana i podczas niedzielnego marszu diabłów wokół siebie nie widzieliśmy. Były tam natomiast tysiące kobiet obawiających się o własne zdrowie, oburzonych tym, że prawo ma brutalnie wkroczyć w intymną sferę ich życia.

Nie zgadzamy się na obłudną propagandę, że zwolennicy karania więzieniem za aborcję to zwolennicy życia, a protestujący to „cywilizacja śmierci”. A kobiety umierające po przeprowadzonych w podziemiu aborcjach? A umierające w wyniku powikłań ciąży, której nie mogły przerwać? A zdeformowane istoty przychodzące na świat i ginące w męczarniach, gdyż nie są zdolne do egzystencji? Taka jest wasza „cywilizacja życia”?

Nie zgadzamy się z poglądem, że w chwili połączenia komórek męskich i żeńskich powstaje człowiek, którego życie jest na dodatek ważniejsze od życia matki. Przyjmujemy do wiadomości, że pewna część społeczeństwa uznaje kilkudniowy zarodek za człowieka. Macie prawo do takich opinii, stosujcie je jednak w swoim życiu i nie wykorzystujcie państwowego aparatu przymusu do narzucenia ich innym.
Każdy z kościołów i każdy z duchownych ma prawo wypowiadania się w sprawach moralności i trudnych ludzkich wyborów, ma prawo oceniania ludzkich zachowań i namawiania  do zmiany postaw. Odmawiamy jednak Księdzu prawa do szerzenia nienawiści i wykorzystywania ambony do obrażania współobywateli. Odmawiamy prawa do wskazywania Polaków gorszego sortu – tych brzydkich, dzieci śmierci i szatana, i tych pięknych, uśmiechniętych, zgromadzonych w kościele. Namawiamy do refleksji i umiaru, możemy się nie zgadzać i spierać bez wykorzystywania ambony do piętnowania bliźnich i sugerowania ich diabelskich powiązań.

Przypominamy przy tym, że kilka tygodni temu, w tej samej łódzkiej świątyni, zgromadzili się ze swoimi sztandarami bojownicy ONR. Tym bardziej więc martwi nas i niepokoi, według jakich kryteriów buduje Ksiądz podział na dobrych i złych, tych od ewangelii właściwej i tych od „czarnej”.


Ksiądz jest w mieście Łodzi od zaledwie czterech lat. Gościowi należy się szacunek, ale jednocześnie warto zauważyć, że tylko nieroztropny gość pozwala sobie na obrażanie gospodarza.

Małgorzata Niewiadomska - Cudak, Małgorzat Moskwa-Wodnicka, Maciej Rakowski



Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.